Mimo, że tegoroczny październik należał najpewniej do jednych z cieplejszych październików w ostatnich latach, to zbyt wiele rowerem nie udało się pojeździć…
Takie dni w roku zwykle można policzyć na palcach jednej ręki 😀 Mam na myśli kombinację takich czynników jak: świetne warunki, czas wolny, dłuższy dystans i dobra dyspozycja. Co prawda...
Pierwsza w tym sezonie nieco dłuższa wycieczka. I pierwsza bomba na ostatnich kilometrach. Stara prawda jest niezmienna: trzeba jeść, i to regularnie. A że kondycja jeszcze słaba, no to nie...
Trochę dawno nic się na tej stronie nie działo… Coż, w ostatnich tygodniach mało kręcenia na zewnątrz. Co prawda trochę wpadło kilometrów na Zwifcie, ale w końcu już czas odstawić...
Jakie to wspaniałe uczucie móc wsiąść na normalny rower i doładować się światłem słonecznym. Poranny mróz (-4°C) i lekki wiatr nie stanowi wtedy większego problemu, jedynie warto zabrać zapasowe rękawiczki....
Znane hasło #ridemoreworkless brzmi dobrze, jednak nie jest tak wcale łatwo je zastosować. Inaczej było dziś, czyli w zwyczajną październikową środę. Udało się ogarnąć trudne i ważne sprawy do południa,...